Mój zeszły pobyt w Tatrach bardzo dobrze wspominam. Górskie powietrze, śliczne krajobrazy, dobre szlaki. Ale teraz było nieco inaczej, jeszcze fajniej. Znajomi z pensjonatu zaprosili mnie na drobny poczęstunek. Wtedy poznałem napój o nazwie nalewka tatrzańska.

Autor: Shaylor
Troszkę się dowiedziałem i wiem, że to produkt góralski, a w jego skład wchodzą same naturalne składniki, jak np. wysokogórskie rośliny, miód własnej produkcji lub arcydzięgiel litwor. Ostatni wymieniony jest odpowiedzialna poza tym za lecznicze właściwości. Zajmujący się produkcją chwalą się, iż nie używają żadnych konserwantów, ulepszaczy i środków chemicznych. Co mnie szczególnie uszczęśliwiło w tym wszystkim? Ten napój jest dostępny nie tylko w górach, lecz można go zamówić za sprawą Internetu, jak na przykład na . Nowoczesność łączy się z tradycjami – jak dla mnie doskonałe połączenie.

Dla podsumowania powiem tylko – nie dość że pełne zdrowych składników to do tego pyszne. Idealne na chłodny wieczór w mieszkaniu, ale w czasie upału też bym nie odmówił skosztowania. Koledzy stwierdzili, że przy małej ilości nalewki można poczuć się zdrowiej,a po większej zauważasz człowieka gór i podobnie nienaturalne zjawiska. To drugie uważam, że „można włożyć między bajki”.

Wypróbuj smak , który ulepszy Twój czas w Tatrach oraz w innych miejscach
Tagi: